Święty Mikołaju,
na Gwiazdkę poproszę o Przyjaciela, Partnera, Kochanka, Opiekuna, nieustannie inspirującego Kogoś, kto będzie przynosił mi śniadanie do łóżka i mówił “usiądź, jesteś zmęczona”. O kogoś też kto, kiedy wyląduję w szpitalu nie zostawi mnie tam samej. O kogoś, kto się nie przestraszy życia, rodziny, miłości. O kogoś kto będzie ze mną palił, pił kiedy będzie mi smutno i Kogoś, komu nigdy się nie odechce.
Święty Mikołaju wiem, że masz dużo pracy. I żeby Ci to ułatwić zgodzę się na to, żebyś pomieścił te wszystkie cechy w jednej osobie. A najlepiej w Nim.
Letter.
•3 grudzień 2009 • Dodaj komentarzSelf.
•28 październik 2009 • Dodaj komentarzNie mam ostatnio motywacji. Rozleniwiłam się strasznie. Zmotywowana jestem jedynie w poniedziałki i czwartki na treningach. Cała reszta jakoś straciła na ważności. Aparat leży, jego właścicielka się obija i oboje marnujemy swój potencjał tracąc czas na rzeczy mało ważne. Myślałam, że jesień będzie inspiracją. Nie jest. Jedyna rzecz do której mnie zachęca to zakopanie się pod kołdrę i spanie.




